heej . wczoraj nie pisałam , bo miałam lenia . . no i przy okazji tata mnie po wkurzał . . ale co tam , dzisiaj mam humor i nie mam lenia . rano jak co dzien , potem dzieciaki poszli do przedszkola , a ja z mamą , tatą i olafem pojechaliśmy do miasta . najpierw byliśmy w muzeum , było tam pełno wypchanych zwierzaków i wielki szkielet wieloryba . . tyle , że nie wiem czy był prawdziwy , bo na moje nie wyglądał . . po muzeum do mcdonald'sa , następnie do kfc , bo "krushemy" ( chyba tak to się pisze . xd ) o smaku galaxy ministars . . bo one są pysznee < 3 no i byliśmy też w primarku gdzie znalazłam okulary przeciw słoneczne , które zamierzam zakupić jak wrócę tu w maju . . znalazłam też piżamkę z 1D i kilka innych z nimi rzeczy ; ** . jak wróciłam oglądałam jakąś 600 kartkową ( czy tam więcej ) reklamę , gdzie były aparaty i stwierdziłam , że na razie jakoś sobie poradzę bez aparatu ( więc zdjęcia po powrocie do Polski nie będą za dobrej jakości ) , wolę poczekać dużej i dostać na lustrzankę . . bo widziałam zwykłe cyfrówki za 60 funtów , a lustrzankę od nikona za 500 , no więc myślę że lepiej luszczankę ^ . ^
takie tam z coolpotworem < 3
haha , Kasia i Julita w oknie . xdd
na przystanku .
trochę wypchanych zwierzaczków : )
to akurat moje ulubione ; *
mewy - to co mi się kojarzy z Dundee ; *
whale : )
< 333333
no i przejdę do pierwszej części posta , czyli wspomnienia . . chodzi mi tutaj o wymianę , która będzie kontynuowana już 16 marca i tym razem my jedziemy do niemców ; * nie mogę się doczekać , a jednocześnie jestem wkurzona , że nie możemy spać podwójnie chociażby . . ; / ale cóż . . jakoś trzeba wytrzymać u nich ten caly tydzień . na pewno będzie spoko : )
A tu kilka z wymiany :
Paa ; *